Monday, November 18, 2013

Fabrics in Vancouver

Jak wspomniałam we wcześniejszym poście, w Vancouver jest ogromny wybór tkanin. Fotograficzny dowód w dalszej części. Odwiedziłam tylko kilka sklepów w okolicy. W Polsce brakowało mi najbardziej drukowanych, w 100% bawełnianych tkanin, przeznaczonych dla dzieci i szycia quiltów. Na szczęście mają ich tutaj pod dostatkiem.
As I mentioned in the previous post, in Canada I found the greatest selection of fabrics you could ever dream of. A proof. I visited only a few shops in the area. What I needed the most and missed in Poland were printed 100% cottons dedicated for kids and quilt making. Fortunately here it’s abundant.
Pierwszy przystanek zrobiłam w Spool of Thread. Sprzedają tam tkaniny moich ulubionych firm i projektantów, wszystkie w tym jednym miejscu! Zrobiłam tylko kilka zdjęć, ale jeżeli chcecie więcej wystarczy spojrzeć na tkaniny Birch, cloud9 lub Roberta Kaufmana, a najprawdopodobniej mają je w tym sklepie.
My first stop was Spool of Thread. The shop sells fabrics from my favourite companies and designers, all in one place! I took just a few pictures of the store but if you want more just look at the fabrics from Birch, cloud9 or Robert Kaufman. You can probably find them there.





Fabricland to dużo większy sklep, niestety daleko od centrum miasta. Jednak wciąż wart odwiedzenia. Ceny są odrobinę niższe. oprócz tkanin mają bawełniane i poliestrowe ociepliny w ogromnych rolkach. Można kupić tak duży kawałek jaki się tylko potrzebuje.
Fabricland is a bigger store, unfortunately quite far from Downtown, but still worth visiting. The prices are a bit lower. Besides fabrics they also have cotton and polyester battings in huge rolls. Should you need it, you can buy a piece no matter how big.


Tak samo jak w poprzednim sklepie dostępne są 100% bawełny w wielu kolorach i wzorach.
The tremendous collection of 100% cottons is there as well.






Nie mogłam przestać podziwiać tych uroczych zapięć.
I couldn’t stop raving about those cute clasps.



Dressew w centrum miasta, jest największym sklepem spośród tutaj wymienionych. Jedno piętro na tkaniny, drugie na dodatki krawieckie. Po prostu spójrzcie na zdjęcia :)
Dressew located in Downtown is the biggest of all stores I want to mention this time. One floor for fabrics and another for sewing notions. Just look at the pictures.










Ostatnie miejsce, które odwiedziłam to The Cloth Shop na Granville Island (nie wiem skąd ta nazwa, bo to wcale nie jest wyspa :P). Najbardziej urokliwy sklep w okolicy. Tkaniny są bardzo ładnie wyeksponowane, mogłabym kupić wszystkie na raz. Podoba mi się duża kolekcja tłustych ćwiartek. Czego nie mogłam znaleźć w innych miejscach, a jest dostępne właśnie tam, to wełniana ocieplina do quiltów. Niestety dosyć droga.
The last one I visited was The Cloth Shop located on Granville Island. It was the cutest shop I found in the area. Beautiful fabrics displayed in a way that you want to buy them all at once. I like that they have a big FQ collection. What I couldn’t find in other stores is wool batting, which they have. It’s quite expensive though.










I read reviews and feedback about some of those shops and the comments say that the customer service is not the best (no names). I don’t know if it’s true, I didn’t experience unkind behaviour myself. Maybe it’s just because you don’t get intense customer service where I come from, I also don’t expect it here. It’s definitely not a thing which could stop me from buying there.

27 comments:

  1. Wow! Aż dech zapiera! Bawełny w takich kolorach i wzorach - ah! marzenie! :-)

    ReplyDelete
  2. Klęska urodzaju, bo ciężko coś wybrać :D

    ReplyDelete
  3. o matko... chyba mam nowe marzenie... Coś pięknego tam masz! A mam pytanie, jakie ceny? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Umiarkowane pod warunkiem, że zarabiasz w dolarach. Za tkaniny Birch, Roberta Kaufmana i Cloud9 trzeba zapłacić ok 16-20$ za metr. Ubranówka zaczyna się od 7-8$ za metr. Nie jest najgorzej ;)

      Delete
  4. Powiem jedno: dzisiaj będę miała piękne sny ;)))

    ReplyDelete
  5. No tak, najwyraźniej trafiłaś do nieba....:D
    Umieram z ciekawości, co kupiłaś na pierwszy ogień!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chciałabym pokazać jak już będzie uszyte, no ale wciąż nie mam maszyny do szycia. Zamówiłam nową i czekam na dostawę (trzeci tydzień) :P

      Delete
  6. czy to raj? Mój portfel po odwiedzeniu takich sklepów byłby kompletnie pusty :)

    ReplyDelete
  7. Super, te kolory i wzory. Oj, jak Ci zazdroszczę.

    ReplyDelete
  8. piękne wzory, ależ Ci zazdroszczę bo u nas bieda z nędzą :)

    ReplyDelete
  9. ja bym się chyba nie mogła zdecydować.... piękne te tkaniny!

    ReplyDelete
  10. Hi Magdalena, glad you've found some fabric here in Vancouver! If you ever find yourself in Richmond there is also Fabricana, which is quite good. It's just over the bridge so not very far! Welcome to the Vancouver Modern Quilt Guild!

    Michelle-Membership Co-ordinator at VMQG(I met you at the meeting :)

    ReplyDelete
  11. Thank you! I have to check it out, too. See you on the next meeting :)

    ReplyDelete
  12. istne szaleństwo:) Nic tylko szyć, szyć, szyć, ale jak tu się zdecydować co najpierw??;)

    ReplyDelete
  13. rewelacyjny wybor tkanin, a u nas tylko IKEA....Jysk sie nie liczy bo maja sztuczne...

    ReplyDelete
  14. Witaj, czasami do Ciebie zaglądam, piękne masz zdjęcia, miło się ogląda i podczytuje Twoje posty. Ale tego co zobaczyłam tym razem się nie spodziewałąm!!! Oczy mi się uśmiechają, szczęka opadła do ziemi a serce wpadło w palpitację!! Rany! Jakie ujęcia. Jesteś w niebie :)
    Już się nie mogę doczekać co uszyjesz z tych tkanin. Normalnie zazdroszczę :)))))

    ReplyDelete
  15. WOW, wspaniałe tkaniny! Mam nadzieję, że doczekamy się takich pięknych tkanin również w Polsce (może kiedyś..) :)

    ReplyDelete
  16. Pozazdrościć! Cudowne te materiały... *.*

    ReplyDelete
  17. Dlaczego w PL nie ma takich sklepów :/

    ReplyDelete
  18. Jestem ZŁA, bo znalazłam Twojego bloga dopiero teraz, kiedy już nie mieszkasz w PL. I w dodatku masz w swojej okolicy TAKIE sklepy. A do tego zapisałaś się do "modern guild" - no to teraz aż mnie skręca z zazdrości!

    Czy to znaczy, że będziesz szyć więcej quiltów?

    ReplyDelete
  19. Wspaniały widok!!! W Polsce też można znaleźć ładne tkaniny ale trzeba się trochę natrudzić raczej tylu pięknych tkanin w jednym miejscu nie ma...

    ReplyDelete